Przycisk SOS
Przycisk SOS to (jak się okazało) bardzo pożyteczne i przydatne "ustrojstwo". Chodzi o to, że na telefonie (przeważnie z tyłu na obudowie) jest umieszczony czerwony przycisk, zwany przyciskiem S.O.S. Jego przyciśnięcie i przytrzymanie około 2 sekund powoduje wysłanie SMSów do wcześniej zdefiniowanych osób (minimum jednej, a czasem nawet pięciu) z informacją, że coś się dzieje użytkownikowi tego numeru. Treść SMSa również musi być wcześniej zdefiniowana.
Kolejną czynnością, wykonywaną przez funkcję SOS, jest nawiązywanie połączenia z ustalonym numerem alarmowym. Czyli jakby wnuczek, czy żona seniora, który akurat źle się poczuł, nie odczytali SMS-a, to jest do nich także wykonywane połączenie.
Jeszcze bardziej innowacyjne rozwiązanie, jeżeli chodzi o funkcję SOS, postanowiła wdrożyć firma myPhone. Producent ten nawiązał współpracę z firmą branży medycznej - Pol-Assistance. Według skonstruowanej umowy, wciśnięcie przycisku znajdującego się na tyle obudowy jednego z najnowszych aparatów myPhone 1080 DURO powoduje połączenie z infolinią medyczną callcenter firmy Pol-Assistance, czyli z dyżurującym w danym momencie lekarzem. Jeśli użytkownik telefonu / pacjent potrzebuje pomocy, jest ona mu udzielana przez Pol-Assistance w możliwie najszybszym trybie. Żeby wszystko było jeszcze bardziej wiarygodne i bardziej zachęcające, to na pudełku, w którym sprzedawany jest telefon, umieszczono lekarza, a nad nim duży napis "infolinia medyczna".
Mówcie co chcecie, ale takie rozwiązanie stanowi nie lada konkurencję dla naszego starego, dobrego Pogotowia Ratunkowego. O ile oczywiście popularna ERKA może jeszcze w tym momencie z kimś konkurować....
Klawisze szybkiego wyboru
Idąc dalej tropem funkcji SOS, producenci "seniorfonów" wprowadzili do swoich aparatów tzw. przyciski szybkiego wyboru. W większości aparatów – jeżeli występują – znajdują się one zaraz poniżej wyświetlacza, a nad przyciskami numerycznymi. Do każdego z tych klawiszy można przypisać numer. W momencie jego wciśnięcia, telefon wykonuje połączenie ze zdefiniowaną osobą. Ułatwienie polega na tym, iż senior nie musi wklepywać numeru, żeby połączyć się z pożądanym członkiem rodziny, lub kimś innym, szczególnie gdy jest zdenerwowany lub poszkodowany. Jedyne, co powinien zapamiętać, to do kogo jest przypisany np. klawisz M1.
Latarka w telefonie
Prawie każdy telefon obecnie produkowany dla osób starszych ma zainstalowaną latarkę. O ile w "normalnych" telefonach komórkowych jest to rzadkość, to w "seniorfonach" jest to normalne, żeby nie powiedzieć - wymóg. Latarka działa za pomocą diody LED, która daje jasne i przenikliwe światło. Coś na wzór popularnej "jarzeniówki".
Badania przeprowadzone wśród grupy osób po 55 roku życia wykazały, iż jest to jedna z najbardziej przydatnych funkcji. No bo co ma zrobić nasz dziadek, czy babcia, kiedy akurat zapomni, gdzie schowała klucze od domu, a robi się ciemno?
Lampka sygnalizacyjna w komórce
Lampka sygnalizacyjna to bardzo fajna sprawa, szczególnie dla osób starszych, które nie dosłyszą, ale także niedowidzą (w telefonach dla osób starszych liczy się też m.in. mocna bateria). W momencie połączenia przychodzącego, lampka - umieszczona zazwyczaj na górze aparatu telefonicznego – zaczyna świecić i mrugać. Senior nawet jeśli niedosłyszy, to widzi, że ktoś do niego dzwoni. Swoją drogą jest to chyba nawet bardziej pomysłowe rozwiązanie, aniżeli wibracje telefonu. Liczy się oczywiście także głośny głośnik w telefonie dla dziadka.
Tylu naprawdę przydatnych funkcji nie może nam zaoferować z pewnością żadna tzw. "normalna" komórka. Zadaniem "babciofonów" jest bowiem po prostu ułatwić życie osobom starszym, chcącym lub muszącym korzystać z dobrodziejstw telefonii komórkowej. Zresztą nowoczesne komórki na dzień dzisiejszy nie maja nawet takich ambicji.